Listen to discovery playlists featuring Nie Potrafię Zapomnieć (feat. Milkej) by _misieq_mis_ on desktop and mobile. Перевод текста песни 'Nie mogę Cię zapomnieć' исполнителя Agnieszka Chylińska с Польский на Украинский Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Српски Jak wygładzić włosy by ich nie zniszczyć używając kosmetyków KMS California radzA styliści z warszawskiego salonu Milek Design. Chciałbym zapomnieć Lyrics: Ej, ej / Chciałbym zapomnieć i wrócić do czasu jak inaczej kumałem świat / Inaczej kumałem ten świat / Ona przypomina mi, że lepsza jest prawdziwa miłość Know something we don’t about “Nie Potrafię” by Szamz?Genius is the ultimate source of music knowledge, created by scholars like you who share facts and insight about the songs and artists Chords: Fm, Db, Eb, Ab. Chords for Nie potrafię Cię zatrzymać. Chordify is your #1 platform for chords. Includes MIDI and PDF downloads. . Rozpoczęty przez nulQa, 29 sie 2007 22:25 Zaloguj się, aby dodać odpowiedź 357 odpowiedzi w tym temacie #1 Napisano 29 sierpień 2007 - 22:25 4 miesiecy temu rozstalam sie ze swoim chlopakiem niepotrafie sie po tym pozbierac tak bardzo go kochalam i kocham nadal...inni mowia ze czas leczy rany ale mi wydaje sie ze to tylko czas...niewem co zrobic??? raz porobowalam zwiazac sie z kims innym przz moment wydawalo mi sie nawet ze cos do niego czuje ale to bylo zludne uczucie...( Do góry #2 calineczka Napisano 29 sierpień 2007 - 22:30 czas naprawdę leczy rany uwierz i spróbuj żyć dalej rzeczywistością anie marzeniami i wspomnieniami bo to tylko pogorszy sprawę trzymaj się ciepło Do góry #3 Madae Napisano 29 sierpień 2007 - 22:34 ja mam podobna sytuacje .. tylko ze my nigdy oficjalnie razem nie bylismy ... a jednak tak jakbysmy byli powiem Ci ze z czasem bedzie łatwiej ale nie zapomnisz nigdy ...najtrudniej Ci bedzie nie porownywac do niego kazdego innego chlopaka. To sie robi podswiadomie i ciezko jest sie odzwyczaic... wiem po sobie. To potrafi rozwalic kazdy zwiazek zanim sie jeszcze on dobrze zacznie. Po prostu dochodzisz do wniosku ze to nie ten "jedyny" bo nie ma tego i tego a tamten mial albo to czy tamto robi inaczej...Trzeba sie otrzasnac i nauczyc sie dawac szanse innym facetom.. ja wciaz sie ucze i pewnie dlatego ciagle sama jestem Do góry #4 Jewel Jewel Użytkownik 3742 postów Lokalizacjamam wiedzieć? Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 30 sierpień 2007 - 00:33 A nie próbowaliście do siebie wrócić ?? Może warto ;> Zależy jeszcze jaki był ten powód rozstania. "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność" Do góry #5 Guest_Kociak_* Guest_Kociak_* Gość Napisano 30 sierpień 2007 - 09:55 myślę, że bardzo ważne jest to, abyś go nie rozpamiętywała, nie zastanawiała się nad każdym gestem, który kiedyś zrobił, nad tym jak Wam było cudownie, nie wspominała wspólnie spędzonych chwil... I tak jak napisała Madae, musisz nauczyć się dawać szansę innym chłopcom... Próbować, może ten któremu dałaś szansę po prostu nie był tym odpowiednim dla Ciebie i dlatego się w nim nie zakochałaś...Z drugiej strony może być tak jak pisze Jewel - to akurat zależy od tego dlaczego się rozstaliście i jakie są teraz Wasze stosunki... Do góry #6 Niunia Napisano 30 sierpień 2007 - 11:00 rozstanie zawszw boli, niezależnie od tego z jakiego powodu do niego doszło...ale czas leczy rany-to prawda!brzmi to troche okrutnie ale niestety tak to właśnie wygląda...nulQa nie napisałaś z jakiego powodu sie rozstaliście, ale może istnieje jakaś szansa na to, żeby do siebie wrócić...jeśli ty go kochasz i jemu na tobie zależy to warto spróbować!!! ja i mój chłopak mieliśmy w naszym związku taki kryzys, że rozstaliśmy sie na ponad 3 miesiące i wszystko udało sie naprawić, jesteśmy razem i bardzo sie kochamy! zamiast sie załamywać spróbuj z nim pogadać, wierze, że jeśli tylko będziecie chcieli to napewno wam sie uda NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ... Do góry #7 oOmikuniaOo Napisano 30 sierpień 2007 - 22:18 ehmm... to prawda że czas leczy rany... ale o kimś kogo se kochało się nie zapomina... mozesz zakochac sie znowu ale po pierwszej czy po poprzedniej miłości (jesli to była miłość nie zauroczenie) pozostaje ślad... mówi się że na zraniona miłość najlepszym lekarstwem jest nowa... przyjdzie pora na tego przy którym zapomnisz o chwilach które cię bolą... ja czekalam i się doczekałam.... powodzenia Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie... Do góry #8 SpryCiulaaa Napisano 31 sierpień 2007 - 11:54 Mowia, ze czas wcale nie leczy ran, a jedynie przyzwyczaja do blizn jakie pozostały. Przyzwyczaja do nieobecnosci, do braku tego kogos. Ale jest tak jak mowi oOmikuniaOo, - slad zawsze pozostaje po milosci Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem Do góry #9 Emiliana Napisano 31 sierpień 2007 - 11:59 wiadomo, ze zawsze pozostają wspomnienia, taki sentyment, ale trzeba pamiętać, ze życie idzie do przodu i nie należy patrzeć zbyt czesto w tył, tylko iść do przodu. Kurcze, zycie nie konczy sie na jednym facecie, jestem zdania, że jeśli nie ten to bedzie nastepny i staraj sie nulQa, przygotować miejsce w sercu dla innego. Do góry #10 oOmikuniaOo Napisano 04 wrzesień 2007 - 13:03 Kurcze, zycie nie konczy sie na jednym facecie, jestem zdania, że jeśli nie ten to bedzie nastepny i staraj sie nulQa, przygotować miejsce w sercu dla prawda.. popieram to co napisałaś. Jest tylu facetów przy którym powróci radość życia... Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie... Do góry #11 Anija Anija Użytkownik 2822 postów Gadu Gadu:3108592 LokalizacjaŁódź Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 04 wrzesień 2007 - 21:35 Kurcze, zycie nie konczy sie na jednym facecie,moj ulubiony fragment z filmu "nigdy w życiu" Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić.. Do góry #12 Kaś Kaś Użytkownik 210 postów LokalizacjaStolyca Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 23 wrzesień 2007 - 15:44 Posmęcę też nie potrafię 3 miesiące,rozstaliśmy się w mnie to kompletnie,miałam 5 egzaminów i jedno zaliczenie w doszłam do siebie,było już całkiem nieźle,a dziś mam niezły za nim,nie mogę się pogodzić z tym,że już go nie się myśleć o tym,że zachował się jak padalec,że nie jest wart tego,by mi go brakowało,ale mi to nie mnie wspomnienia o tych dobrych chwilach i ciężko mi się pogodzić z tym,że to już nie sobie piję i staram się uspokoić,bo zaliczenie (właśnie to)mam za 2 dni i tradycyjnie nic nie umiem. Do góry #13 Guest_Kociak_* Guest_Kociak_* Gość Napisano 23 wrzesień 2007 - 22:49 Kaś, w zasadzie to nie ma rady innej niż ta, której sama próbujesz... Staraj się myśleć o tych złych chwilach....albo inaczej... myśl o tym, że nie chcesz przez tego faceta, (który jak mniemam Cię zranił) zawalić kolejny raz zaliczenia czy egzaminu... Jest to dość świeża sprawa i pewnie będą Cię męczyć czasami takie wspomnienia i kryzysy... Najważniejsze to staraj się jak najbardziej zagospodarować sobie czas, wtedy jest brak czasu na myślenie o zranionym serduchu Do góry #14 calineczka Napisano 24 wrzesień 2007 - 07:02 Najważniejsze to staraj się jak najbardziej zagospodarować sobie czas, wtedy jest brak czasu na myślenie o zranionym serduchu to jest 100% prawdy koniecznie trzeba miec jak najmniej czasu na rozmyslania Do góry #15 Kaś Kaś Użytkownik 210 postów LokalizacjaStolyca Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 24 wrzesień 2007 - 13:09 Staram się staram ,tak sobie myślę,że to nie za nim tęsknie,tylko ogólnie mężczyzny potrzebuje. "Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy. Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt. Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia" Do góry #16 Madzia81 Madzia81 Użytkownik 4508 postów Gadu Gadu:1639332 LokalizacjaWałbrzych Nastrój:Brak Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 24 wrzesień 2007 - 13:16 to nie za nim tęsknie,tylko ogólnie mężczyzny potrzebuje. powoli, spokojnie. odetchnij. zalicz egzaminy. i z nowym semestrem zaczniesz dostrzegać fajnych kolegów dookoła FORUM DLA MAM Do góry #17 Kaś Kaś Użytkownik 210 postów LokalizacjaStolyca Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 24 wrzesień 2007 - 13:17 Zaliczyłam 4,jeden w plecy,jutro zaliczenie,potem komisyjny jak go dostanę,a potem prosto do psychiatryka . "Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy. Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt. Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia" Do góry #18 Anija Anija Użytkownik 2822 postów Gadu Gadu:3108592 LokalizacjaŁódź Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 25 wrzesień 2007 - 17:15 Zaliczyłam 4,gratuluje i trzymam kciuki za dalsze sukcesy, zobaczysz wszystko bedzie dobrze Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić.. Do góry #19 oOmikuniaOo Napisano 08 październik 2007 - 12:08 Kaś dobrze że zaliczyłaś... z rozstaniem sobie poradzisz.. tylko potrzebujesz czasu, i jak dziewczynki pisały, zajmij sobie czas czymś innym żebyś tak o nim nie myślalam... sama to przeżywałam... dasz rade,,, wychodz na imprezy, spotykaj się ze znajomymi, może przyjdzie taki czas kiedy poznasz kogoś, przy którym zapomnisz o przykrych chwilach... powodzenia Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie... Do góry #20 SANI SANI Użytkownik 100 postów Gadu Gadu:7836450 LokalizacjaOpolskie Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 09 październik 2007 - 20:36 Chyba kazda z nas przechodzila juz ten okres w zyciu kiedy rozstaje sie ze swoja miloscia... Ktos napisal,ze nie wazne z jakiego powodu...a to bardzo wazne! ale chyba wazniejsze jeszcze jest to...co on na to?? czy stara sie nas odzyskac, widac,ze mu zalezy...itp...czy za przeproszeniem ma to gleboko w dupie i splynelo po nim?? bo jezeli niestety to ta druga opcja (a mniemam,ze tak wlasnie jest...moze nie tak doslownie...ale nie robi nic,zeby cie odzyskac...bo pewnie gdyby bylo inaczej,to bys do niego wrocila...a przynajmniej bardzo chciala, a nie wspomnialas nic o powrocie do niego)...to chociaz wiem,ze to bardzo trudne...bo najlatwiej jest oszukiwac sama siebie...pomysl sobie,ze on nie jest wart twoich lez, twojej mlodosci...straconego czasu. Rozejrzyj sie...wokol ciebie napewno jest wielu innych, pozadnych facetow (tez kiedys w to nie wierzylam...i nie chcialam wierzyc, bo wydawalo mi sie,ze zdradzilabym go w tym momenie..mimo,ze nie bylismy juz razem). Nie rob nic na sile. Bo jezeli zlapiesz sie pierwszego lepszego i cos nie wyjdzie...wtedy znowu wrocisz myslami do bylego i bedziesz rozpaczac. Spotykaj sie z innymi...ale nie rzucaj sie na pierwszego lepszego faceta, bo ci brakuje tego,zeby cie przytulil(a znam bardzo dobrze to uczucie)...poczekaj...jak kogos poznasz...na poczatku potraktuj to z dystansem...niech on pokaze,ze mu zalezy na tobie...a nie ze to kolejny dupek, ktory cie zrani Do góry Podobne tematy Użytkownicy przeglądający ten temat: 0 0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych Loading... [zwrotka 1] patrzysz na mnie tak jak inni bo w sumie oni wszystko wiedzą karmisz się tym co mówili potem srasz by poszło w echo heh znudziło mi się bycie w garści ile zmarnowałem czasu by dla innych móc coś znaczyć, co?! nie wiesz co jest w mojej głowie a więc jakim kurwa prawem chcesz mówić o mnie c0kolwiek? błędy bo je łatwo zauważać nie powtarzaj mi kim jestem po tych kilku sm-tnych prawdach tak zraniłem wiele osób, nie zaprzeczam ale może powiesz o tym ile noży mam na plecach co ile pustych słów słyszały moje uszy po tym wszystkim zrozumiałem jak bardzo bywałem głupi naiwny po pomoc dzwonili zawsze ale gdy czułem się nikim to odkładali słuchawkę i martwię się o nich dalej bo nie potrafię zapomnieć nawet o tych którzy zawiedli najbardziej [zwrotka 2] czasem nie myślę normalnie nerwy wypełniają czaszkę i to wtedy dobre cechy umiem przekształcić w porażkę nie ważne nikt nie patrzy na intencje mają gdzieś żebym nie przeżył gdyby odeszło ich szczęście żyje w beznadzei wspomnień którekolwiek sie odpieprzy to inne wracają do mnie i może tak być musi, nie buntuję się więcej ale wskaż mi który z ludzi jeszcze miałby czyste serce i nie mów jaką prawdę znasz nie będe prosił bo okładkę robią zawsze żeby przyciągała oczy ostatnie z moich marzeń to żebym móc mieć przy sobie takich ludzi którzy w ogień za mną pójdą kiedy zwątpie nie będą zapominać w moment jakiego znali mnie nawet jak oczy i serce całkiem pokryje cień nawet jak życie i miejsce będę nazywał snem oni zostaną by choć próbować zawrócić ster [tekst i adnotacje na rap g*nius polska] bon praskiza – kamenolom كلمات اغاني capoxxo – day in the life of a goblin كلمات اغاني zenet – todo lo que nos quisimos كلمات اغاني zwan – never give up كلمات اغاني khanyi mbau – play play كلمات اغاني potworek86 tak mi przykro ze ciebie tez to spotkało szkoda ze tak długo nie trafiłaś na forum.... ja miałam zabieg w 1 tyg ciazy (26 wrzesnia) i powiem ci szczerze ze gdyby nie dziewczyny z forum Ciaza po POronieniu to jeszcze bym pewnie sie nie pozbierała a jak sie porozmawia z kims kto zna problem i cie zrozumie to naprawde sie poprawia ..... co do lekarzy to moja gin naprawde była ok a pozostały personel tez chociaz widziałam ze inne dziewczyny traktowali inaczej nie wiem czym to było spowodowane..... zawsze bede pamiętać o moim aniołku.... a płakać przestałam po przeczytaniu yego listu który znalazłam gdzieś na forum może to jest fikcja ale bardzo pomaga i mó j mąż po jego przeczytaniu tez zmienił swoje podejscie do straty naszego maleństwa..... Kochana mamo, wiem, że mnie nie widzisz, nie słyszysz i nie możesz dotknąć. Ale ja jestem...istnieję ...w Twoim życiu, snach, Twoim sercu...Istnieję. Kidy byłem tam na dole ,w Twoim ciepłym brzuchu godzinami zastanawiałem się, jak to będzie kiedy będę już przy Tobie, w tym miejscu o którym powiadałaś gładząc się po brzuchu wieczorami kiedy chyba nie mogłaś zasnąć. Ja wsłuchany w Twoje opowieści i kojący głos chłonąłem każde słowo ,każdą informację, a potem cichutko, że by Cię nie obudzić, kiedy wreszcie zasypiałaś...marzyłem. Wyobrażałem sobie te wszystkie cudowne miejsca i Ciebie ,jak wyglądasz... Patrzyłem na swoje dziwne nóżki i rączki u których nie wiem czemu było po dziesięć palców i zastanawiałem się czy jestem do Ciebie podobny. Chyba nie – myślałem – bo Ty pewnie jesteś piękna, a ja taki dziwny.. pomarszczony...no i po co mi te dziesięć palców? A potem się wszystko jednego dnia zmieniło. Płakałaś głośno głaszcząc brzuch i już nie było opowieści. "To nie może być prawda" -mówiłaś godzinami. Słuchałem teraz jak płaczesz, krzyczysz, prosisz i błagasz.. A ja nie wiedziałem o co i dlaczego? Chciałem Cię bardzo pocieszyć więc wywracałem fikołki, żebyś poczuła, że ja tu jestem i Cię kocham. Ale wtedy ty płakałaś jeszcze bardziej. A potem nadszedł tez straszny dzień. Zobaczyłem, że ktoś świeci mi po oczach, straszne światło wpadło w głąb Ciebie. I nagłe wszystko zrobiło się czarne. A mnie coś wyciągnęło. I zrobiło się cicho. Ktoś trzymał mnie na rękach, ale to nie byłaś Ty. A potem usnąłem i kiedy otworzyłem oczy, wszystko wokoło mnie zalewał błękit we wszystkich odcieniach. Byłem ten sam, mały pomarszczony, z dziesięcioma palcami u rąk. Ale Ciebie nigdzie nie było. Obok mnie siedział mały rudy chłopczyk. Witaj – powiedział i uśmiechnął się do mnie. Gdzie moja mama? - zapytałem. On wtedy opowiedział mi wszystko. Że nie każde dziecko trafia do swoich rodziców. Że to nie ma związku z tym jak bardzo mnie chcieli i kochali, że teraz tu jest moje miejsce, pośród innych małych Aniołków. Że będzie mi teraz Ciebie Mamo, brakowało, ale musimy oboje nauczyć się żyć bez siebie. I musiałem nauczyć się tak żyć. Nie, nie było mi łatwo. Płakałem tak jak Ty. I cierpiałem tak jak Ty. Ale jest mi tu naprawdę dobrze. Mam tu wielu przyjaciół, wiele zabawy i radości. Ale nie szalejemy całymi dniami na łące, mamo. Pomagamy starszym ludziom przeprowadzić ich na spotkanie tu w niebie. Znajdujemy ich rodziny, mężów, dzieci, żeby mogli się spotkać tu w niebie. Możesz być ze mnie dumna, mamo. Jestem grzecznym Aniołkiem, naprawdę. No...czasami tylko robimy sobie psikusy i troszkę rozrabiamy.. Wiesz kiedy się tu znalazłem jeden Aniołek ,mój Przyjaciel wytłumaczył mi że nie mogę się skontaktować z Tobą osobiście. Czasem tylko wolno mi pojawić się w Twoich snach ...nic więcej. Ostatnio jednak zacząłem się robić przeźroczysty. I skrzydełka mi nie działają tak jak kiedyś. Mój Przyjaciel popatrzył na mnie smutny i...zabrał mnie na ziemię. Usiedliśmy na białym krzyżu i nagle Cię zobaczyłem. Wiedziałem że to Ty. Poznałem Twój głos. Stałaś tam w deszczu i płakałaś. Powtarzałaś ze bardzo cierpisz...tęsknisz... Przyjaciel popatrzył na moje skrzydełka i powiedział że musimy coś z tym zrobić, bo nie możesz tak dalej cierpieć. Musisz żyć, bo wobec Ciebie jest jeszcze wiele planów. Bo są gdzieś dzieci którym musisz pomóc przejść przez życie i otoczyć je miłością tak wielką, jak tą która powoduje teraz Twój wielki ból. Więc piszę, mamo ten list. Pierwszy i ostatni. Musisz wziąć się w garść, uśmiechać ,żyć. Ja Cię bardzo mocno kocham i wiem że to z mojego powodu płaczesz ale tak nie można. Każda Twoja łza powoduje, że moje skrzydełka znikają. Kiedy Ty się poddasz, ja też zniknę. Tu na górze istnieję dzięki tobie i Twoim myślom o mnie. Ale tylko tym dobrym myślom. Mamo uśmiechaj się częściej. Każdy Twój uśmiech to dla mnie radosna chwila. Dzięki Tobie mogę jeszcze zrobić tyle dobrego. Proszę, mamo, żyj dalej. Nie jesteś sama ...pamiętaj o tym. Nie smuć się bo smutek powoduje, że znikam. Pamiętaj, że ja jestem cały czas przy tobie. Kocham Cię mamo..." ps dziekuje osobie która zamiesciła ten list na forum........ troche popłakałam sie jak go czytałam a potem wziełam sie w garść;-) Dołączył: 2010-08-10 Miasto: Liczba postów: 91 29 września 2010, 13:23 Jesetm ze swoim facetem 3 lata....dwa lata temu zapomnial wylogowac poczte...okazalo sie ze to byla poczta jego bylej...stweirdzial po nazwisku wlasciciela konta bo widzila jak ona se nazywala...on do dzisiaj uzywa tej poczty..sklamal ze to jego poczta ale ze ma tyle poczt i musial zalozyc na jej nazwisko..wiem ze to nieprawda bo bylam wsciekla i przegladalam cala poczte i byly tam adresy kolesi i wustawieniach profilu pasujace opcje do kobiety...co lubi..czyli uroda moda itp...a wiadmo kolesie sie nie interesuja taki sprawami....Podobna sytucja byla w tym samym okresie z jej numerem telefonu..mial jej numer w komorce..niby mial usunac a zmienil nazwe....powiedzialam mu o tym ze mnie oklamal i nie usunal dopiero wtedy skasowal.. To bylo dwa lata temu....a mnie do dzisiaj to boli...tymbardzij ze ta poczte dalej ma...zmienil na nia reklamy..tez jesstem swinia bo znam haslo i patrze na ta poczte co jakis czas...najchetniej wzielabym i usunela ta poczte...skoro to bylo konto jego bylej ona tez zna to haslo...typowo babskie haslo...neiw iem co myslec... Czy ja przesadzam,powinnam nie wracac do tego tematu??zapomniec,sama nie wiem czego mnie tak to boli....moze dlatego ze on kiedys o niej nie mogl zapomniec..??Chyba jestm poprostu zazdrosna...:( MisaAmane 29 września 2010, 13:47 Ciekawe czy ta jego eks wie o tym, że on sprawdza jej poczte...? to takie dziwne, jakby chcial ją kontrolować, wiedziec co u niej itp...Jak masz haslo do tej poczty a on o tym nie wie, to ja bym na Twoim miejscu zmieniła to hasło. Wtedy ani on nie wejdzie (pomysli pewnie ze jego eks cos sie domyslila i zmienila haslo) ani ona (nabierze podjerzen, ze ktos sie wlamuje na jej konto) a Ty w razie czego nic nie wiesz, wszystkiemu zaprzeczaj i obserwuj jego zachowanie...Ja bym tak zrobiła. ptysia76 29 września 2010, 13:50 Nie jest agresywny,nigdy się to nie powtórzyło i wiem,że żałował każdego dnia ale ja nie potrafiłam nakręcałam ból i żal. Trudno sie mówi. Dołączył: 2010-05-28 Miasto: tam gdzie zwykle kopciuszki mieszkają Liczba postów: 165 29 września 2010, 13:51 a do czego on wlasciwie uzywa tego konta? moze wcale go nie uzywa a kont po prostu jest? moim zdaniem przesadzasz Dołączył: 2006-11-27 Miasto: Słodyczowo Liczba postów: 16941 29 września 2010, 13:54 owiedz mu jak Cie to boli, moze on nie przywiazuje do tego wagi Dołączył: 2010-08-10 Miasto: Liczba postów: 91 29 września 2010, 13:57 na konto przychodza same reklamy....byl kiedys jeden kist od kolesia....ktory wyslal zdjecie z podpisem to ja....wiec powiedzialam mu wtedy ze wiem ze to nie jego poczta skoo kolesie na nia pisza...powiedzialam chyba nie ejstes pedalem...oburzyl sie poweidzial wtedy cos innego nie pamietam dokladnie ze ktos sie chyba pomylil czy wymowka...i wiadmosc zniknela...od tamtej pory same reklamy... MisaAmene ja pomyslam tak samo....i chby usune ta poczte...najgorsze ze nie umiem klamac jak sie spyta czy to ja albo co to....wpadne bo ja zara sie robie czerwona...i wogole wiruss 29 września 2010, 13:59 Ja mam akurat farta że ja jestem pierwszą dziewczyną mojego chłopaka, więc nie mam z tym problemu, ale są inne sprawy o których też nie mogę zapomnieć :[[ jak chcesz podaj login i hasło, a ja usunę :D wiesz, jak będziesz z nim i nagle coś ze skrzynką się znajdzie to przynajmniej nie będzie na Ciebie :))) jak coś pisz na priv :D Dołączył: 2010-08-10 Miasto: Liczba postów: 91 29 września 2010, 14:01 dzieki sama to zrobie...najpierw z przemysleniem...decyzji nie podjelam jeszcze.. MisaAmane 29 września 2010, 14:01 Aj tam, pomysl sobie ze skoro on nie byl fair w stosunku do Ciebie to ty też nie bądź raz, pozbedziesz sie tej poczty i pozbedziesz sie klopotu, ja bym sie nie wahała na prawde, a pewnie to nic takiego tak sobie pewnie przypomnial i zajrzal... nie musi to wcale nic oznaczac, moze z nim o tyym porozmawiaj wlasnie?moze jak sie zorientuje ze to konto jest usuniete to się Ciebie spyta czy masz cos z tym wspolnego to mu powiedz szczerze, ze tak, ze to Ty je usunęlas bo Ci sie to nie podobalo i tyle i wtedy pogadaj z nim o tym szczerze. Podejrzane bedzie jak się na taki Twoj czyn mocno zirytuje, ale wątpię, jak oleje sprawdę to znaczy ze nic to nie znaczylo wiec bedziesz mogla spac spokojnie :) powodzenia :) Julianna27l 29 września 2010, 14:58 właśnie..lepiej zeby ktoś tutaj usnął jak ty...:) eee kłamać sie musisz kochana nauczyć..:) myślisz ze on co robi..:) Mmaniak 29 września 2010, 15:11 "wyprze sie zaczniemy sie wyzywac" - całkiem zdrowy związek. Tekst piosenki: Jak zapomnieć Teskt oryginalny: zobacz tłumaczenie › Tłumaczenie: zobacz tekst oryginalny › Ile dałbym, by zapomnieć Cię, Wszystkie chwile te, Które są na nie, Bo chcę (Bo chcę) Nie myśleć o tym już, Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia, Niczym zaległy kurz, Tak już (Tak już) Po prostu nie pamiętać, Sytuacji, w której serce klęka, Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę, Mam nadzieję, że to wiesz i Ty. Znowu widzę Ciebie, przed swoimi oczami, Znowu zasnąć nie mogę, Owładnięty marzeniami, Wszystko poświęcam myśli, Że byłaś kiedyś blisko, Kiedy czułem Ciebie obok, Wtedy czułem ze mam wszystko, Tyle zostało po Mnie, Tylko Ty i setki wspomnień, Ile dałbym za to, By móc o tym już zapomnieć, Teraz nie ma Nas I nie chce być tam, Gdzie Ty jesteś, Znowu staniesz przede mną, zawsze robisz mi to we śnie, Będę patrzył jak odchodzisz, Chociaż chciałbym się odwrócić, Będę myślał ile dałbym komuś, Kto by czas zawrócił, Kto by zatrzymał wskazówki, Tylko na ten jeden moment, W chwili, w której cię poznałem, Poszedłbym już w drugą stronę. Ile dałbym, by zapomnieć Cię, Wszystkie chwile te, Które są na nie, Bo chcę (Bo chcę) Nie myśleć o tym już, Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia, Niczym zaległy kurz, Tak już (Tak już) Po prostu nie pamiętać, Sytuacji, w której serce klęka, Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę, Mam nadzieję, że to wiesz i Ty. To był sen na jawie, Gdy marzenia się spełniały, Wszystko takie realne, Chwile szybko tak mijały, Tylko My, zamknięci w czterech ścianach, A tak wolni, Ważna Ty byłaś obok, A ja czułem się spokojny, Pamiętasz jeszcze? Te dni, całe miesiące, Pamiętasz? Chcesz zapomnieć? Ja nie mogę, wiem, że błądzę, Snute kiedyś opowiastki, Ja, Ty i srebrna taca, Kiedyś to nie przerażało, Już do tego nie chcę wracać, Aura zepsucia w powietrzu, Tracisz te pięćdziesiąt procent Chce zapomnieć o Tobie, Zatrzeć w pamięci te noce, By odeszły w nie pamięć, Chwile, które zwałem złotem, Tamte chwile to tombak, Bo już wiem co było potem. Ile dałbym, by zapomnieć Cię, Wszystkie chwile te, Które są na nie, Bo chcę (Bo chcę) Nie myśleć o tym już, Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia, Niczym zaległy kurz, Tak już (Tak już) Po prostu nie pamiętać, Sytuacji, w której serce klęka, Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę, Mam nadzieję, że to wiesz i Ty. Moje myśli spiętrzone, wokół jednej chwili, Kiedyś ta krótka, potrafiła czas umilić, Teraz stojąc jakby obok, wciąż się przyglądam, Już nie cieszy jak kiedyś, wspominam, myślę dokąd zdążam, Inne cele w życiu, inne plany i pragnienia, muszę wszystko pozmieniać, Tak jak czas wszystko zmienia, To co było nie wróci, Wiem, choć czasem mam nadzieję, Po co mam więc pamiętać, ktoś by powiedział stare dzieje, Wiem to, nie mogę zapomnieć, jak było dobrze, Wiem to, skończyło się, mój własny pogrzeb, Wiem to, i proszę Boga, Nigdy więcej, niech nie pozwoli na to, By ktoś trafił w moje serce! Ile dałbym, by zapomnieć Cię, Wszystkie chwile te, Które są na nie, Bo chcę (Bo chcę) Nie myśleć o tym już, Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia, Niczym zaległy kurz, Tak już (Tak już) Po prostu nie pamiętać, Sytuacji, w której serce klęka, Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę, Mam nadzieję, że to wiesz i Ty. Ile dałbym, by zapomnieć Cię,Wszystkie chwile te, Które są na nie,Bo chcę (Bo chcę)Nie myśleć o tym już,Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia,Niczym zaległy kurz,Tak już (Tak już)Po prostu nie pamiętać,Sytuacji, w której serce klęka,Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę,Mam nadzieję, że to wiesz i widzę Ciebie,przed swoimi oczami,Znowu zasnąć nie mogę,Owładnięty marzeniami,Wszystko poświęcam myśli,Że byłaś kiedyś blisko,Kiedy czułem Ciebie obok,Wtedy czułem ze mam wszystko,Tyle zostało po Mnie,Tylko Ty i setki wspomnień,Ile dałbym za to, By móc o tym już zapomnieć,Teraz nie ma NasI nie chce być tam,Gdzie Ty jesteś,Znowu staniesz przede mną,zawsze robisz mi to we śnie,Będę patrzył jak odchodzisz,Chociaż chciałbym się odwrócić,Będę myślał ile dałbym komuś,Kto by czas zawrócił,Kto by zatrzymał wskazówki,Tylko na ten jeden moment,W chwili, w której cię poznałem,Poszedłbym już w drugą dałbym, by zapomnieć Cię,Wszystkie chwile te, Które są na nie,Bo chcę (Bo chcę)Nie myśleć o tym już,Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia,Niczym zaległy kurz,Tak już (Tak już)Po prostu nie pamiętać,Sytuacji, w której serce klęka,Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę,Mam nadzieję, że to wiesz i był sen na jawie, Gdy marzenia się spełniały,Wszystko takie realne,Chwile szybko tak mijały,Tylko My, zamknięci w czterech ścianach,A tak wolni, Ważna Ty byłaś obok,A ja czułem się spokojny,Pamiętasz jeszcze?Te dni, całe miesiące,Pamiętasz? Chcesz zapomnieć?Ja nie mogę, wiem, że błądzę,Snute kiedyś opowiastki,Ja, Ty i srebrna taca, Kiedyś to nie przerażało,Już do tego nie chcę wracać,Aura zepsucia w powietrzu,Tracisz te pięćdziesiąt procentChce zapomnieć o Tobie, Zatrzeć w pamięci te noce,By odeszły w nie pamięć, Chwile, które zwałem złotem,Tamte chwile to tombak,Bo już wiem co było dałbym, by zapomnieć Cię,Wszystkie chwile te, Które są na nie,Bo chcę (Bo chcę)Nie myśleć o tym już,Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia,Niczym zaległy kurz,Tak już (Tak już)Po prostu nie pamiętać,Sytuacji, w której serce klęka,Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę,Mam nadzieję, że to wiesz i myśli spiętrzone,wokół jednej chwili,Kiedyś ta krótka,potrafiła czas umilić,Teraz stojąc jakby obok,wciąż się przyglądam,Już nie cieszy jak kiedyś,wspominam, myślę dokąd zdążam,Inne cele w życiu, inne plany i pragnienia,muszę wszystko pozmieniać,Tak jak czas wszystko zmienia,To co było nie wróci,Wiem, choć czasem mam nadzieję,Po co mam więc pamiętać,ktoś by powiedział stare dzieje,Wiem to, nie mogę zapomnieć,jak było dobrze,Wiem to, skończyło się,mój własny pogrzeb,Wiem to, i proszę Boga, Nigdy więcej, niech nie pozwoli na to,By ktoś trafił w moje serce!Ile dałbym, by zapomnieć Cię,Wszystkie chwile te, Które są na nie,Bo chcę (Bo chcę)Nie myśleć o tym już,Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia,Niczym zaległy kurz,Tak już (Tak już)Po prostu nie pamiętać,Sytuacji, w której serce klęka,Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę,Mam nadzieję, że to wiesz i Ty. Pobierz PDF Kup podkład MP3 Słuchaj na YouTube Teledysk Informacje rupa Jeden Osiem L powstała w 1998 roku w Płocku. Zespół zasłynął niekonwencjonalnym i nowatorskim, jak na czasy wydania ich pierwszej płyty, podejściem do gatunku Hip-Hop. W 2003 roku nakładem wytwórni UMC Records zespół wydał swój pierwszy album zatytułowany „Wideoteka”. Pierwszym singlem promującym płytę był utwór „Jak zapomnieć” , który błyskawicznie stał się hitem zajmując pierwsze miejsca na listach przebojów wielu rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych. Read more on Słowa: Łukasz Wółkiewicz Muzyka: Jeden Osiem L Rok wydania: brak danych Płyta: brak danych Ostatnio zaśpiewali Inne piosenki Jeden Osiem L (3) 1 2 3

kms nie potrafie zapomniec tekst